Amazon przeprowadza krucjatę!

Bez nazwy-1

Koniec tego dobrego. Przymykanie oka się skończyło, a Amazon stracił cierpliwość. Ponad 1000 osób zostało pozwanych za pisanie fałszywych komentarzy o produktach, których często nawet na oczy nie widzieli. Okazuje się, że kłamliwe wpisy trafią tam gdzie ich miejsce, czyli do kosza, a autorzy nie ukryją się za ekranami swoich monitorów. Ewidentnie złamano tutaj zasady uczciwej konkurencji i etyki. Mam nadzieję, że to dopiero początek wiatru zmian na internetowej scenie e-commerce. Jeśli akcja się powiedzie, a wszystko na to wskazuje, właściciele zastanowią się kilka razy zanim skorzystają z usług płatnych ambasadorów marki. Stare polskie przysłowie mówi, że kłamstwo ma krótkie nogi. Wszyscy wiedzieli w jaką grę grają, więc nawet nie jest mi ich szkoda. Szkoda mi klientów, którzy dali się nabrać na ściemniane recenzje, wierząc, że ktoś poleca dany produkt z własnej, dobrej, niczym nie przymuszonej woli. Cena jednego pochlebnego komentarza – 5 $. Opłacało się?

Więcej informacji pod linkiem: Amazon pozywa za recenzje produktów. Ponad 1000 osób

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *