Facebook dla opornych Cz. I

zrzutkafejs

Dla wielu osób, które na co dzień pracują w mediach społecznościowych, wpis ten może wydać się wręcz zabawny , gdyż dla nich poruszanie się w social mediach to fraszka, jednak nie dla każdego jest to takie proste. Wpis jest skierowany do osób, które chcą same zmierzyć się z prowadzeniem swoich/swoich firm profili w social mediach. Zacznijmy od początku, posiadamy firmę. Nieistotna w tej sytuacji jest branża (oczywiście są branże, które w mediach społecznościowych nie istnieją ale o tym w kolejnym wpisie). Decydując się na założenie fanpage’a na Facebook’u mamy pewien cel. Nie robimy tego dla zabicia wolnego czasu, naszym celem jest zbliżenie się do klientów. Jak już wielokrotnie we wpisach na blogu wspominałem owi klienci obecni są w tej chwili niemal całkowicie online. Warto zadać sobie oczywiście pytanie jaka jest skala, bo to, że użytkowników Facebook’a jest wielu jest jasne ale bardziej konkretnie. Ile osób z naszej grupy docelowej korzysta z tego kanału komunikacyjnego. Wg raportu Sotrender podsumowującego rok 2014 sytuacja wyglądała następująco:facebook_users
TUTAJ możemy zapoznać się z całą infografiką.

Obecnie, najnowsze badania wskazują na ciągły wzrost liczby użytkowników

facebook_usersnew

 

W przeciągu pół roku liczba użytkowników Facebook’a wzrosła o 600.000. Prostym wnioskiem 100.000 osób miesięcznie dołącza do tego serwisu społecznościowego i zaczyna z niego aktywnie korzystać.

Te liczby powinny uświadomić wszystkim, którzy jeszcze swojej strony na FB nie mają, że najwyższy czas założyć.

Po co?

Prócz wcześniej wspomnianej przeze mnie komunikacji z klientami, odpowiadaniem na wszelkie pojawiające się pytania i wątpliwości posiadając swój profil firmowy na Facebook’u liczymy na faktyczny zysk (ROMI – return on marketing investment). Zamieszczamy posty, które mają na celu zachęcić do zapoznania się z naszą ofertą, przekierować na naszą stronę internetową i ostatecznie doprowadzi do sfinalizowania transakcji. Zamieszczamy posty, które zawierają ciekawostki z naszej branży. Ważne jest to, żeby nie być nachalnym bo bazarowe podejście do użytkowników sieci natychmiast ich odpycha. W teorii wydaje się to całkiem logiczne i w sumie proste, prawda? No niestety tylko w teorii.

Błędy

Z pewnością klientów nie należy lekceważyć. Oczywiście wpisy wulgarne i pozbawione sensu merytorycznego, argumentacji i mające na celu jedynie nas obrazić należy usuwać i już. Tak po prostu. Najlepiej od razu takie osoby blokować, by nie mogły publikować nic więcej na naszej stronie.

Skupmy się na klientach, którzy merytorycznie krytykują naszą działalność, wytykają błędy lub niedopatrzenia. Sam fakt tego, że to robią świadczy o tym, że liczą na odpowiedź z naszej strony. Z całą pewnością nie należy ich ignorować lub zbywać jakimiś ogólnikami. Czasem warto rozmowę przenieść do wiadomości prywatnych, aby niepotrzebnie nie rozdmuchać z jednego komentarza burzliwej dyskusji, w którą zaangażuje się więcej osób.

Publikuję posty za często? Za rzadko? No właśnie, jak często należy publikować posty na firmowym profilu? Złotego środka z pewnością nie ma. Poniżej jednak przedstawiam próbę uśrednienia, na podstawie przeprowadzonych analiz, tego, jak często oraz kiedy (dni tygodnia, godziny) publikować swoje posty na Facebook’u. Oczywiście najlepiej analizować ruch na swojej stronie i wyciągać wnioski na podstawie własnych doświadczeń ale na początek przygody z mediami społecznościowymi z pewnością się przyda:

10426785_991857037497992_9131814912525800210_n

Źródło: https://blog.kissmetrics.com/science-of-social-timing-1/

Idealny post? O 12:00 w sobotę 😉

Jak często? Raz, na dwa dni.

Ale proza życia może okazać się całkowicie inna. Jedną z najważniejszych cech, którą trzeba posiadać używając mediów społecznościowych jest elastyczność i zdolność dostosowywania się do zmieniających się warunków.

Zachęcam do zadawania pytań zarówno technicznych jak i tych, które dotyczą kwestii wizerunkowych. Jestem pewien, że temat pozostawia jeszcze wiele kwestii wartych omówienia dlatego…

… C.D.N.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *