Hejt polski odc. 1

Untitled-1

Karolina Korwin Piotrowska „Pedzio”, „lesba”, brudny Żyd”, „mosiek”, ciota, gówno, a końcu niedopchana ku..a. Tak Polacy wyzywają się w internecie

Mocny artykuł obrazujący najgorszy wymiar „polskiego hejtu”. Trudno się przy nim nie zatrzymać i nie pochylić choć na chwilę. Na początku chciałbym zaznaczyć, że mam pełną świadomość, że pisanie o tym to pożywka dla tych wszystkich osób, które stoją za obrażaniem innych i rzucaniem wulgaryzmami w kierunku osób zmarłych, słabszych i dzieci, jednak mimo to nie powinniśmy się dać zastraszyć. Panuje mocne przekonanie, że takie osoby powinno się ignorować, takie wpisy tym bardziej. Z jednej strony jest w tym pewna słuszność, sens i logika, z drugiej natomiast ciąży na mnie myśl, czy ignorowanie tego zjawiska nie oznacza wzruszenia ramionami, w pewnym sensie w geście przyzwolenia? Czy można napisać o każdym co się żywnie podoba bez żadnych konsekwencji? W końcu, czy zrobiliśmy już wszystko, by z tym zjawiskiem walczyć, aby móc bezradnie ignorować? Ciężko mi odpowiedzieć na te pytania twierdząco. Nie chcę, aby było na to przyzwolenie. Zgodzę się absolutnie, że nie powinno się z hejterami dyskutować, ale jednocześnie nic nie stoi na przeszkodzie, żeby kasować ich wpisy i komentarze oraz banować konta i profile na różnych portalach. Większość hejterów wywodzi się z forum karachan, tam planują swoje ataki i prowokacje. Sporo informacji na temat tej społeczności można znaleźć na fanpage’u Jak wejść na karachan. Sądzę, że warto mieć świadomość tego, co się dzieje wokół nas. Dużo przesłanek wskazuje, że aktywni użytkownicy forum karachan to najczęściej młodzież w wieku gimnazjalnym, co wydaje się być szczególnie niepokojące to fakt, że w tak młodym wieku nagromadziło się w nich tyle nienawiści i tyle jadu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *